Najnovšie fotogalérie:

finał mężczyzn

Ďalšie udalosti:

ME WKO 2016
Dáta:
Kde:

Európska organizácia majstrovstiev WKO.

informácie

Ďalšie udalosti:

Poster_EC_Varna-2016
Dáta:
Kde:

Váhové Championship IKO seniorov a juniorov sa bude konať vo Varne 21-22 Máj.

calendar

Walka za kromkę chleba

Pridaná:

auschwitz_gate_brama_1940s

Dnes 1 września. Jako samurajowie naszych czasów nie powinniśmy zapominać o tych, dla których jeszcze nie tak dawno walka była jedynym sposobem na doczekanie jutra, w dosłownym tego słowa znaczeniu…

 

Walki pięściarskie toczone przez więźniów za drutami nazistowskich obozów koncentracyjnych były zjawiskiem powszechnym. Wspominaliśmy o nich w październiku ub.r. przy okazji artykułu o Edwardzie Rinke, czołowym polskim bokserze wagi koguciej, który znalazł się w KL (konzentration lager).

 

Dziś onekyokushin.pl przedstawia sylwetkę najbardziej znanego polskiego pięściarza obozowego, Tadeusza Pietrzykowskiego. Ten rodowity warszawiak (rocznik 1917 r.) zaczął trenować boks dopiero w wieku 16 rok. Szybko jednak trafił do Legii pod opiekę samego Feliksa Stamma. Postawił na sport, porzucając naukę w gimnazjum im. Batorego. 5 lat później, v 1938 R. opiniotwórczy “Przegląd Sportowy” uznał Teddy’ego (bo taki przydomek sobie przybrał) – wicemistrza Polski – najlepszym pięściarzem Warszawy w wadze koguciej.

Po wybuchu II wojny św. postanowił uciec do Francji, by walczyć tam z nazistami w tworzonej właśnie Armii Polskiej. W lutym 1940 roku pojechał do Zakopanego, by stamtąd – przez Bałkany – dostać się na Zachód. Niestety “wpadł” na granicy węgiersko-jugosłowiańskiej. Odtransportowano go do Polski, a tu – wyrokiem sądu – został osadzony w więzieniu w Nowym Sączu, skąd via Tarnów, 14 Jún 1940 R. deportowano go do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Był jednym z pierwszych osadzonych, o czym świadczył chociażby niski nr. obozowy 77.

 

Bokserski dramat Pietrzykowskiego rozpoczął się pod koniec marca 1941 r., kiedy do obozu przybył Walter Dünning – przedwojenny zawodowy mistrz Niemiec wagi średniej. W obozie został kapo, wyżywając się na słabszych więźniach. Właśnie Dünning był jednym z tych, którzy wpadli na pomysł urządzenia sobie bokserskiej rozrywki w Oświęcimiu.

 

Do walki z nadzwyczaj brutalnym kapo namówili Teddy`ego polscy więźniowie, którzy podziwiali go za dużą odporność na ciosy, zadawane przez obozowych oprawców. Natychmiast pomysł ten podchwycili niemieccy funkcyjni i zaproponowali pojedynek, którego stawką było pół bochenka chleba i kostka margaryny. Byli pewni wyniku tej rywalizacji. Pietrzykowski ważył wówczas 45 kg, a jego rywal ok. 70.

 

“Przy rogu kuchni obozowej więźniowie utworzyli czworobok, w środku którego znajdował się “ring”, na którym walczono. W ringu stał Dünning z łapawicami na rękach. Był to blondyn doskonale zbudowany, o potężnej masie mięśni, malutkich oczach i porozbijanych łukach brwiowych. W tym czasie nie było jeszcze w obozie rękawic bokserskich, tylko łapawice. Takież mi podano, więc je założyłem. Wokół dosłyszałem ostrzeżenia, połączone z pukaniem się w głowę: ty, zabije cię, zje cię. Ale nie było czasu na myślenie. Towarzyszyła mi jedna natrętna myśl: za walkę dają chleb. Byłem głodny. (…) Dünning wyciągnął jedną rękę, a następnie przyjęliśmy postawę bokserską. Rozpoczęła się walka. Zanim to nastąpiło, w umyśle jak błyskawica przewinęła mi się moja uprzednia kariera bokserska: sylwetka trenera Stamma, pierwsza i ostatnia walka. Wiedziałem jedno – że muszę walkę wygrać. Nie wiem, kto z nas był lepszym bokserem. Są jednak takie chwile, gdy rzeczy niemożliwe stają się rzeczywistością. (…) Kiedy Walter poszedł na mnie z wpół opuszczonymi rękami, uderzyłem go lewym prostym. Zdublowałem cios jeszcze raz i jeszcze raz. Dünning oganiał się ode mnie jak od muchy. Później skontrowałem go prawą ręką na szczękę. Cios doszedł celu, aż Walterowi odskoczyła głowa (…) Tak minęła pierwsza runda (…). Odezwał się gong (uderzono w dzwon na placu apelowym). Walter znów poszedł do przodu, tym razem bardziej energicznie. Musiałem więc użyć wszystkich umiejętności technicznych, aby się nie nadziać na cios przeciwnika. (…) Uderzyłem jak zwykle kilka razy lewym prostym, potem poszedłem prawym prostym, następnie lewym sierpem. I o dziwo cios doszedł, Walter nie zdołał go uniknąć. Czy nos, czy warga została uszkodzona, w każdym razie pod nosem ukazała się krew nad górną wargą” – wspominał po latach Teddy.

Dünning poddał walkę, wobec czego Teddy zdobył upragniony chleb, stając stał się w obozie znany, a od kolejnego niedzielnego popołudnia regularnie zaczęły się odbywać walki bokserskie. Rywalami byli zarówno uznani pięściarze, jak i zwykli zabijacy, więźniowie i personel wartowniczy. W l. 1941-1942 walki odbywały się w bloku nr 2, w łaźni oraz na placu obok kuchni, na prowizorycznym ringu, specjalnie przygotowanym przez obozowych stolarzy. W późniejszym okresie w Oświęcimiu stanął profesjonalny ring z linami, a walki prowadzili sędziowie.

 

Latem 1942 R. Pietrzykowski doznał pierwszej porażki z przedwojennym mistrzem Holandii w wadze półśredniej, Leu Sandersem. Jednak trzy tygodnie później zrewanżował się, wygrywając w 3. rundzie przez TKO. Ogółem przez 3 lata pobytu w Auschwitz, Teddy stoczył ponad czterdzieści pojedynków i większość z nich zdecydowanie wygrał.

W archiwach obozowego muzeum znajduje się m.in. gryps napisany przez Teddy’ego do matki: “Jestem dziś mistrzem wszechwag KL Auschwitz po zwycięstwach poprzednich nad Janowczykiem, Dexponko, itd. Tak Mateńko, dostałem za to 10 bochenków chleba i 10 kostek margarynyrozdałem na gwiazdkę biednym, niech i oni mają. Widzisz, przydał mi się boks”.

 

W 1943 R. Pietrzykowski został wywieziony do obozu w Neuengamme. Przeglądu więźniów, których zabierano z Oświęcimia dokonywał osobiście Lagerfuhrer Hans Lütkemeyer, którego Teddy poznał w 1938 R. podczas międzynarodowego turnieju bokserskiego w Poznaniu. Lütkemeyer był jednym z sędziów. Po zawodach, podczas bankietu, Pietrzykowski z nim rozmawiał, a nawet wymienili pamiątki. W Neuengamme kontynuowałobozową karierę bokserską”, tocząc ok. 20 chodiť. W jednej z nich pokonał niemieckiego przedwojennego zawodowca, 96-kilogramowego kolosa, Schally Hottenbacha. W ostatniej walce, stoczonej niedługo po wyjściu ze szpitala, pokonał rosyjskiego żołnierza Kostię Konstantinowa.

 

Po wyzwoleniu, które zastało go w obozie w Bergen-Belsen, wstąpił do 1 Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka, gdzie zajmował się organizowaniem zajęć sportowych i gdzie w 1946 R. zdobył tytuł mistrza tej dywizji w wadze lekkiej. Niestety po wojnie Teddy nie potrafił znaleźć sobie miejsca. Marzył o powrocie na ring w barwach Legii. Zniweczył to niestety zły stan zdrowia.

 

Uzupełnienie: walczono wówczas przeważnie bez rękawic (z braku ich dostępności), honorarium, za które walczył Teddypół bochenka chlebabyła to racja żywnościowa, która miała wystarczyć dla 6 osób (pod warunkiem, że nie było jakichś kar nałożonych na blok). Margarynę dostawało się niezwykle rzadko. Jedynym zbliżonym wartościami kalorycznymi białkiem były stare, śmierdzące-zepsute sery, które zajadane były przez białe robaki

 

Teddy Pietrzykowski w literaturze i filmie: wydana w 1995 R. w Katowicach książka Joanny Cieślak i Antoniego Molendy pt. “Tadeusz Pietrzykowski Teddy (1917-1991)”, nowela Józefa Hena pt. ”Bokser i śmierć”, na podstawie której słowacki reżyser Peter Solan zrealizował w 1962 r., film fabularny o tym samym tytule.

Tadeusz Pietrzykowski ps. „Teddy” (ur. 8 Apríl 1917 vo Varšave, zm. 17 Apríl 1991 w Bielsku-Białej) – polski bokser, trener, nauczyciel wychowania fizycznego, żołnierz WP, jeden z pierwszych więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau (nr obozowy 77).

Komentáre

Komentáre


Nedávne rozhovory

Viac od

Newsletter

Partneri

  • Centrum Kultury Japońskiej
  • http://mmaoctagon.pl/
  • http://www.facebook.com/SztukiWalki
  • Start-Stop fundacja