Laatste gallery:

finał mężczyzn

Volgende evenementen:

ME WKO 2016
Gegevens:
Waar:

Europees Kampioenschap organisatie WKO.

informatie

Volgende evenementen:

Poster_EC_Varna-2016
Gegevens:
Waar:

Met een gewicht Championship IKO senioren en junioren zal worden gehouden in Varna 21-22 Kunnen.

calendar

Nasza Agnieszka – “tytuł nie przyszedł łatwo” – 15 lat wspaniałej kariery – Interview

Toegevoegd op:

główne Agnieszka Sypień

W sporcie osiągnęła absolutnie wszystko. Kiedy jej rywalki odnajdowały ją na listach startowych tylko wzdychały. Podczas gdy inne wielkie zawodniczki przychodziły i odchodziły, ona cały czas rozwijała się, trwała na macie zdobywając coraz to cenniejsze trofea aż do tych najważniejszych, dbając by Mazurek Dąbrowskiego rozbrzmiewał na arenach całego świata…. ani przez chwilę nie pozostając w cieniu swojego męża.

 

Za kilka dni zakończy oficjalnie swoją wspaniałą karierę zawodniczą.

 

O sobie, o życiu, o Kyokushin – zapraszamy na ekskluzywny wywiad:

 

Sensei

AGNIESZKA SYPIEŃ

 
 

Sensei…już tyle lat…kończysz pewien ważny etap w swoim życiu. Nie żal Ci? co czujesz?
 

Agnieszka Sypień: Jest mi smutno, gdyż większość mojego życia to walka. To karate.

 

Pamiętasz kiedy i jak zaczęła się ta przygoda?
 

A.S.: Ik herinner me, 1982 rok kiedy mój nauczyciel wf robił nabór na trening karate.

 

A Twoje pierwsze zawody? jak wyglądały?
 

A.S.: Naprawdę nie pamiętam. Pierwsze które mi utkwiły w pamięci to Mistrzostwa Polski 1998 Zoekertjes. Miałam jeszcze 4 kyu. Wygrałam i od tego momentu zaczęła się moja kariera na macie.

 

Pierwszy sukces?
 

A.S.: To Mistrzostwa Polski we Wrocławiu rok 1998.

 

Przypomnij mi, bo nie sposób zliczyć Twoich osiągnięć, ile było tych medali?
 

A.S.: 7 medali z Mistrzostw Świata – 3 złota, 2 srebra, 2 brązy, 28 medali z Mistrzostw Europy Open i wagowych – 14 goud, 2 złota z Mistrzostw Ameryk, złoto Pucharu Europy, złoto Otwartego Pucharu Rosji, z mistrzostw Polski nie licząc…

 

Co czułaś, kiedy zdobywałaś Mistrzostwo Świata?
 

A.S.: Czułam niesamowicie wielką radość, satysfakcję, że moje treningi nie poszły na marne . Każdemu sportowcowi życzę tego doznania.

 

Czy jest taka walka którą zapamiętasz na zawsze?
 

A.S.: Natuurlijk. Finał Mistrzostw Świata 2005 z Anna Kopyriną to chyba najcięższa walka jaką stoczyłam w swojej karierze. Siedem minut morderczej walki utwierdzają mnie w tym, że tytuł mistrzyni świata nie przychodzi łatwo.

 

A pierwsza bolesna porażka?
 

A.S.: Nie pamiętam takich.

 

Myślisz o kimś, kto był Twoją odwieczną rywalką? na kogo patrzyłaś na macie z myślą „znowu ona”?
 

A.S.: Dus, było kilka takich rywalek, Anna Kopyrina 10 walk stoczonych 6 do 4 dla mnie, Dniela Czernewa 10 walk 6 do 4 dla mnie i Anna Kaczyńska 11 walk 10 do 1 dla mnie.

 

Czy miałaś trudne momenty w karierze, może chwile zwątpienia?
 

A.S.: Każdy sportowiec ma takie chwile. 2005 jaar, walka pokazowa kiedy to po zdobyciu Mistrzostwa Świata byłam na szczycie, a przegrałam walkę z Rosjanką, pokazową nic nie znaczącą. Chciałam rzucić karate.

 

Co dawało Ci siłę i motywację kiedy brakowało Ci sił w treningach?
 

A.S.: Z moim mężem Sylwkiem zawsze się uzupełnialiśmy, dodawaliśmy sobie siły i motywacji do ciężkiego treningu.

 

Co czułaś przed zawodami, jak motywowałaś się przed walką?
 

A.S.: Pierwsza walka była dla mnie zawsze najtrudniejsza, czułam wielki stres. Motywacja dla mnie to zawsze być najlepszą.

 

Jak godziłaś przez tyle lat bycie matką, żoną z intensywnymi treningami?
 

A.S.: Wielokrotnie czułam, że zaniedbuję mojego syna Patryka kiedy był chory, a ja musiałam iść na trening czy jechać na zawody. Z perspektywy czasu wyrósł na wspaniałego zawodnika, a ja pogodziłam wszystkie obowiązki.

 

Jaką rolę w Twoim sportowym życiu odegrał Twój mąż?
 

A.S.: Ahhhhhh…To był i jest mój Przewodnik w świecie karate. Był ze mną na najważniejszych zawodach, stał przy macie i zawsze mnie wspierał.

 

To w nim miałaś i masz największe wsparcie?
 

A.S.: Mój Guru, mimo wielu sprzeczek na treningu był i jest dla mnie najważniejszą osobą w sporcie i w życiu prywatnym.

 

Co odpowiedziałabyś tym wszystkim, że kumite zatraca kobiecość, że to konkurencja wyłącznie męska?
 

A.S.: Nie, nigdy się z tym nie zgodzę, jestem kobietą w 100% i nigdy kumite mi tego nie odebrało.

 

Jakie masz plany na przyszłość, czym zamierzasz wypełnić lukę po startach i przygotowaniach do zawodów?
 

A.S.: Luka została już wypełniona, mam swój klub, w którym razem z mężem szkolimy naszych następców przekazując im nasze doświadczenie zebrane na matach Świata.

 

Zainteresowania poza karate?
 

A.S.: Karate wypełniało prawie całe moje życie, teraz zamieniam to na funkcję trenera i nową moją pasję jaką jest jazda na rowerze.

 

Twój pomysł na złotą kadrę Polski, co Twoim zdaniem należało by zrobić i jaki kierunek nadać, aby młodzież się rozwijała, by wróciła złota era polskiego Kyokushin z czasów Piotrka Sawickiego, Sylwka Sypienia, Leszka Zgrzebniaka, Tomasz Najducha….?
 

A.S.: Żeby wróciły czasy naszej wspaniałej kadry Polski to musimy się zjednoczyć, wspierać się na zawodach. Być drużyną, a nie zbieraniną z różnych organizacji.

 

Agnieszka, co oznacza dla Ciebie czarny pas?
 

A.S.: Wartość czarnego pasa zatraciła się i nie mam powodu żeby być z niego dumna, wiele osób posiada ten stopień choć nie zasłużyli na niego .

 

Z perspektywy swojego doświadczenia, jak postrzegałaś Kyokushin kiedyś, a jak widzisz je teraz?
 

A.S.: Jeżeli chodzi o walki to za bardzo się nie zmieniły, jedynie podziały w organizacji, za dużo drobnych i małych odłamów.

 

Zamykasz oczy, wypowiadasz życzenie… Kyokushin przyszłości to…?
 

A.S.: Jedna wielka, spójna organizacja, która nie jest rozbita na części.

 

Dziękujemy za rozmowę i wszystkich zapraszamy 23 listopada na Puchar Polski do Ząbkowic Śląskich!!!

 

Podziękujmy Sensei Agnieszce za emocje jakich nam dostarczała przez te wszystkie lata! OSU!

Komentarze

komentarze


Ostatnie wywiady

Więcej z kategorii

Newsletter

Partnerzy

  • Centrum Kultury Japońskiej
  • http://mmaoctagon.pl/
  • http://www.facebook.com/SztukiWalki
  • Start-Stop fundacja