最新のギャラリー:

finał mężczyzn

次のイベント:

ME WKO 2016
データ:
ここで、:

ヨーロッパ選手権団体WKO.

情報

次のイベント:

Poster_EC_Varna-2016
データ:
ここで、:

計量選手権IKOの先輩と後輩がバルナで開催されます 21-22 5月.

calendar

セルゲイプレハーノフは、"我々は強い精神です" – 世界次点のインタビューで 2003

追加されました:

Sergey Plekhanov

Srebrny medalista Mistrzostw Świata Open Karate Kyokushin z 2003 R. Sergey Plekhanov po długiej przerwie wystąpił w zawodach ale na innych niż kyokushin zasadach. 26 marca w Pattajie stoczył swój pierwszy, zwycięski pojedynek w formule MMA. Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem przeprowadzonym z S. Plekhanov’em, poświęconym tej walce i jego dalszymi planami na przyszłość.

 

Niedawno stoczyłeś pojedynek w formule MMA. それはどのように起こった, że wróciłeś do sportu po tak długiej przerwie i do tego z powodzeniem wystartowałeś w pojedynku na zasadach MMA, w których dotychczas nie brałeś udziału?

W klubie postanowiliśmy kompleksowo podejść do przygotowania treningowego dzieci i zaprosiliśmy do współpracy znanego mistrza MMA Armana Gambariana, występującego swego czasu w klubie Red Devil. Prowadził u nas treningi w każdy poniedziałek prowadząc swoją grupę treningową. Kiedy rozpoczął prowadzenie zajęć ja również postanowiłem spróbować swych sił i poznać co to takiego jest MMA. Następnie, w czasie mojej kolejnej podróży do Chabarowska, postanowiłem zorientować się, czy jest możliwość wzięcia udziału w pojedynkach na zasadach MMA. Wówczas moi przyjaciele z federacji „Walka” zaproponowali mi udział w tego typu zawodach.

 

Ciężkie były przygotowania do walki?

Było tak samo ciężko, jak i w karate. Ale nastawiłem się na ciężką pracę i postanowiłem doprowadzić to do końca. Wiele było nowych tajników do poznania i różnic w porównaniu z kyokushin. Przykładowo porównując pracę rąk w formule MMA początkowo ciężko było jednocześnie szybko przemieszczać się i wyprowadzać uderzenia. Próbowałem też wkładać jak największą siłę w każde uderzenie. Tymczasem w rzeczywistości w formule MMA trzeba pracować seryjnie i arytmicznie, maskując faktyczne uderzenia kilkoma akcentowanymi ciosami. Niezbędne było też nauczyć się stale bronić brodę, tak samo często i w tym samym czasie, co ilość wyprowadzanych własnych uderzeń. Część z tego zaczęło mi szybko dobrze wychodzić, część niestety nie. Podobnie było z przygotowaniem zapaśniczym. Początkowe walki były ciężkie. Szczególnie kiedy walczyłem się z mistrzem Gambarianim. Wówczas nie myślało się o tym jak wyprowadzić jakiś cios, kombinację, a o tym jak zapobiec jego atakowi. Dlatego dobry wojownik ma tym większe szanse na wygraną, jeśli na przykład potrafi w parterze przeprowadzić skuteczne duszenie, którym dobije przeciwnika.

 

Jak długo trwało Twoje przygotowywanie do walki?

Do Nowego Roku zajmowałem się stosowaniem diety. A od stycznia zacząłem poważne przygotowywania, w skład których miały wejść trzytygodniowe zajęcia zaplanowane w Kisłowodzku. Ale, z różnych przyczyn, między innymi finansowych, nie udało się zrealizować tego wyjazdu. W związku z tym pozostało ograniczyć się do dwóch tygodni treningów, które miały miejsce w Anapa. Także wypełniony został plan minimum. Z drugiej strony może i dobrze się stało. Moja obecna forma jest daleka od ideału. Wyobraziłem sobie, co by się stało gdybym trenował w Kisłowodzku. Z pewnością bym tam umarł z przemęczenia. W końcu 6 lat bez startów w zawodach to długi okres.

 

Czy planujesz dalej próbować swoich sił w formule MMA?

Trudno w tym momencie powiedzieć czy jeszcze wystąpię czy nie. To trochę skomplikowane. それは明らかです, że jeśli będę miał siłę, czas i środki niezbędne do poważnego przygotowania to będę do tego dążył. Ważne jest również to by nie odnowiły się stare urazy, których za moich startów w zawodach kyokushin odniosłem wystarczająco sporo. I teraz te urazy dają o sobie znać w trakcie intensywnego przygotowania do zawodów. Wtedy od razu wali się cały proces treningowy. Wówczas trzeba zrozumieć co się dzieje z moimi kolanem i ręką.

I jeszcze trzeba dodać to, że by móc występować dalej musze zastanowić się, co od siebie mogę dać tej formule walki. Dobrze także mieć świadomość tego, gdzie, jak, z kim i o co się walczy oraz na jakim szczeblu, tym bardziej że znam słynnych wojowników i widziałem ich na żywo (w walce). Na przykład, w Tajlandii poznałem Alistara Overeem’a. To prawdziwa maszyna. Jeden z lepszych, jeśli nie najlepszy. Rzecz jasna, że on może nie ma takich mocnych nóg i kopnięć jak w kyokushin, ale poza tym posiada wszechstronną wiedzę. Zawodnicy MMA umieją wszystko. I boksować i walczyć w zapasach. Dlatego wszystkie dalsze moje plany odnośnie ewentualnych startów w formule MMA muszę starannie przemyśleć. Jedno wiem napewno – będę kontynuował treningi mieszanych sztuk walk.

 

Masz już prawie 33 年. Nie żałujesz tego, że poważnie zacząłeś swoją znajomość z boksem i zapasami tak późno?

Teraz rozumiem, co dałoby mi poznanie tego wcześniej. Ponieważ mam już 33 lata i zdrowie już nie dopisuje tak jak kiedyś tak samo i poznawanie nowej techniki przychodzi mi obecnie trudniej niż w młodości. Oprócz tego nie mogę już poświęcać treningom tyle czasu co kiedyś. 私は知っています, że niektórzy walczą i do 40-tki, a także i powyżej. Jednak jest to indywidualny wybór każdego z osobna.

 

Czy masz zamiar przygotowywać swoich uczniów pod kątem potencjalnych występów w MMA, nie ograniczając ich rozwoju sportowego kyokushinkai?

Mam zamiar przygotowywać uczniów pod tym kątem. Ale decydować o ewentualnych występach na zawodach MMA będą oni sami. W pierwszej kolejności, będą musieli sami wyrazić chęć wzięcia udziału w takich zawodach. Nikt nikogo nie będzie zmuszał. Ale wiele osób już teraz uczęszcza u nas także na boks i MMA. Specjaliści, którzy ich szkolą mówią, że poszczególnych zawodników kyokushin już można wystawiać w turniejach MMA. W nich widzę potencjał. Zajęcia z mieszanych sztuk walk włączyliśmy do naszego procesu nauczania i myślimy o zwiększeniu liczby takich treningów.

 

Czy ktoś z przedstawicieli Federacji kyokushinkai karate-do rejonu Krasnodarskiego, oprócz ciebie, odnosi z powodzeniem sukcesy w MMA albo zawodowym kick-boxingu?

そう, mogę przytoczyć dwóch takich sportowców. To Andriej Czuchonin, występujący obecnie na zawodowych turniejach kick-boxingu na zasadach TNA i Władimir Mamontov, który zajął drugie miejsce na mistrzostwach Rosji w kick-boxingu w wadze ciężkiej. Podczas swych startów oni zawsze mówią, że reprezentują kyokushin.

 

Czy według ciebie należałoby upowszechnić tego typu kompleksowe przygotowanie wśród sportowców?

私, że sami trenerzy według własnego uznania powinni rozpatrywać, jakie metody szkolenia będą dla nich przydatne, a jakie nie. Ale nawyki pracy w czasie walki z rękoma przy głowie uważam za niezbędne. Życie nie stoi w miejscu, dlatego kyokushin również powinno się rozwijać. Nie na darmo otwarto także w Japonii szkołę Ichigieki. Rozmawiałem z Arturem Hovhannisianem, który powiedział, że jeżeli będziemy mieć godnych kandydatów dla Ichigieki, K1 lub MMA jest otwarty na propozycje. Możemy już negocjować w tej kwestii.

Wzorowym przykładem udanych startów w K1 są Francesco Filio i Glaube Feitosa. Kiedy przypomnisz sobie że z nimi walczyłeś na zasadach kyokushin i wygrywałeś, to zaczynasz rozumieć, że jeżeli karatekę poddać szkoleniu dobrych technik uderzeń rękami na głowę, to stanie się on niebezpiecznym rywalem dla każdego kickboksera. Ale zarazem rozumiem, że to wszystko to długotrwała, żmudna i ciężka praca. Wystąpić w tej formule nie jest tak trudno, co się do niej przygotować.

 

Jakie są twoje ogólne wrażenia ze stoczonej walki?

Tak samo, jak na każdym turnieju gdzie rywalizowałem na zasadach karate, przed samym startem palisz się do walki, przeżywasz ją w myślach, nocą źle sypiasz. Ciągle myślisz tylko o czekającym cię pojedynku. Z pewnością, tylko martwy może nie „palić się” w ten sposób. Towarzyszą ci podniecenie i wzrost adrenaliny. A sama walka tak szybko się odbyła, że nawet nie wiem, kiedy się skończyła. Mój rywal był na tyle surowy w swoich spojrzeniach i wypowiedziach na konferencji prasowej, na tyle wydawał się potężny, że chcąc nie chcąc należało liczyć się z tym, że będzie to ciężkie starcie. Kiedy zaś pojedynek się zaczął i udało mi się zrobić wszystko to co zaplanowałem, a on w ogóle nie potrafił zrobić nic ze swych założeń, to po zwycięstwie nad nim ze zdziwieniem rozłożyłem ręce, dlatego że nie mogłem zrozumieć, dlaczego wszyscy potoczyło się tak szybko. Pragnąłem pobić się trochę dłużej.

 

Na co kładłeś szczególny nacisk przy przygotowaniach?

Przy przygotowywaniu do walki zwracałem uwagę na parter. Nie uczyłem się jak robić superduszenia, a skoncentrowałem się na tym, żeby nie dać przeciwnikowi realizować swoich założeń i kontratakować. Wiele stosowałem w praktyce technik w parterze.

 

W czym przede wszystkim tkwi siła zawodnika kyokushinkai?

My jesteśmy silni duchem. W kyokushinkai najpierw najważniejszy jest duch walki, następnie wszystko pozostałe, w tym pewność siebie i silne nogi. Nasze low-kick, mawashi geri, hiza-geri, silne uderzenia- to nasze atuty. 一度, で 2002 年間, biłem się w Ichigieki. Wygrałem przez nokaut, chociaż znalazłem się w tarapatach, bo miałem już trzy knockdown’y. Zwyciężyłem tylko dzięki sile ducha (walki). Wtedy przygotowywałem się na Mistrzostwa Świata 2003 Open i nie miałem możliwości profesjonalnie zająć się kickboxingiem. Po prostu sam dla siebie zdobyłem to doświadczenie. Chociaż Japończycy proponowali mi wówczas aktywny udział w walkach na zasadach kikboxingu.

 

Czego życzysz czytelnikom?

Jak mówił wielki Masutatsu Oyama należy trenować więcej niż się śpi. Dlatego, że wiedza i nawyki przychodzą tylko przez treningi. Jeśli stabilnie i równo będziecie trenować to wszystko przyjdzie samo. I nie trzeba koncentrować się tylko na karate. Jeżeli jest możliwość spróbowania rywalizacji w pojedynkach na innych zasadach niż karate, trzeba koniecznie to zrobić, bo można wiele zyskać. Jako minimum, poszerzycie swój horyzont. Jako maksimumnauczycie się czegoś nowego i pożytecznego. Im więcej będziecie potrafić czerpać z innych styli walki, tym lepiej będziecie do niej przygotowani.

 

 

元: superkarate.ru

翻訳: Marek

コメント

注釈


最近のインタビュー

以上から

ニュースレター

パートナー

  • Centrum Kultury Japońskiej
  • http://mmaoctagon.pl/
  • http://www.facebook.com/SztukiWalki
  • Start-Stop fundacja