Najnowsza galeria:

finał mężczyzn

Następne wydarzenia:

ME WKO 2016
Data:
Gdzie:

Mistrzostwa Europy organizacji WKO.

Informacje

Następne wydarzenia:

Poster_EC_Varna-2016
Data:
Gdzie:

Wagowe Mistrzostwa Europy IKO Seniorów i Juniorów odbędą się w Warnie 21-22 maja.

calendar

Relacja IKO SUMMER CAMP Lublin 2015 okiem Michała Marcinkowskiego + Foto

dodano:

kivi1

Zapraszamy na relację wielokrotnego medalisty Mistrzostw Polski oraz Reprezentanta Polski Michała Marcinkowskiego z IKO SUMMER CAMP 2015.

 

kikvi2

 

W dniach 20-23 sierpnia odbył się wyczekiwany przeze mnie obóz letni, na którym oprócz Shihan Katsuhito Gorai gościem specjalnym był Shihan Francisco Alves Filho. Był to mój trzeci obóz, na którym miałem przyjemność uczestniczyć w treningach pod okiem Shihan Filho.


Shihan „poznałem” we wczesnych latach dziewięćdziesiątych, kiedy to na „kasetach” VHS oglądałem wielokrotnie Jego walki z Mistrzostw Świata w 1991 roku. Walka Shihan Filho z Andy Hug pokazała, że „młody chłopak” z Brazylii jest nieoszlifowanym diamentem. Shihan wprowadził do karate kilka charakterystycznych kombinacji, których nikt nigdy wcześniej nie stosował.


Podczas Obozu podzielił się z nami tymi kilkoma kombinacjami ze swojego bogatego arsenału. W mojej pamięci pozostanie walka o wejście do finału podczas VI Mistrzostw Świata z 1995 roku z Kazumi Hajime. Walka, która dla mnie wtedy jako nastolatka była wspaniała. Może teraz z upływem lat nie wygląda tak imponująco ale wtedy gdy na polu walki spotkało się dwóch wielkich wojowników to serce biło jakby innym rytmem. Podczas tych Mistrzostw Świata na wyżyny wspiął się Shihan Eugeniusz Dadzibug, który ostatecznie został sklasyfikowany w pierwszej szesnastce. Pokazał w walce z gwiazdą japońskiego karate Kurosawą Hiroki, że wojownikiem trzeba się urodzić, że pomimo ciężkiego faulu wstał i walczył mentalnie do końca.



Podobnie jak w 1997 roku Piotr Sawicki został pierwszym Mistrzem Świata nie-europejczykiem w kategorii 70 kg lub podczas Mistrzostw Świata z 1999 roku, kiedy Shihan Filho wygrał w finale z Hajime Kazumi i tym samym został pierwszym Mistrzem Świata nie-japończykiem. Oboje dokonali niemożliwego w światowym karate kyokushin przełamując hegemonię Japończyków. Okazało się, w kraju kwitnącej wiśni kolebce sztuk walki w obecności japońskich sędziów i japońskiej publiczności, że można pokonać Japończyków! Co czuł wtedy Shihan Isobe, kiedy sędzia wskazał na Shihan Filho?

 

kivi3

Warto się rozwijać i czerpać od najlepszych. Może tylko dla jednej uwagi, dla jednej poprawki Wielkiego Mistrza. Szczególnie dla zawodników jest to ważne żeby mieli możliwość konfrontacji z zawodnikami z innych klubów co stanowi nieodzowny element uzupełniający ich trening w klubie. Mówię tu o ostatnim treningu kumie, który powinien być dłuższy. Ponadto w mojej opinii na każdym obozie powinien być położony większy nacisk na elementy kumite, nowoczesne kombinacje, strategię walki, radzenia sobie z różnymi zawodnikami lub może nawet wykłady z pola nauki (suplementy, odnowa biologiczna, rehabilitacja, psychologia sportu). Esencją karate kyokushin jest Walka. Powinniśmy wracając do swojego Dojo po każdym obozie coś zmieniać, otwierać się na nowe, nie robić tego co zwykle. Pomimo, że już nie jestem czynnym zawodnikiem w celu dążenia do doskonałości następnego dnia wyruszam na Entry Camp 2015.

Szkoda, że obóz trwał tak krótko. Odniosłem wrażenie, że gdyby trwał o dzień lub dwa dłużej z pewnością Shihan Filho z wielką chęcią podzieliłby się z nami dużą większą ilości ciekawych informacji. Trenig karate kyokushin składa się ze szczegółów i ich szlifowania. Myślę, że każdy z uczestników z chęcią poświęciłby jeszcze parę chwil aby choć o krok zbliżyć się do doskonałości – do tego najcenniejszego z kamieni.

Moja przygoda z karate kyokushin jest głęboko wpisana w moje serce, na którym wyryte jest kanji. I nie chodzi mi tylko o wspaniałą zabawę. Przygoda wymaga ode mnie czegoś więcej, wystawia mnie na próbę i choć czasem boję się tej próby to jednocześnie chcę się jej poddać, chce się przekonać czy potrafię jej sprostać. Dlatego właśnie wbrew zdrowemu rozsądkowi wyruszyłem w tą podróż, tą podróż, która nazywa się karate kyokushin.

 

OSU !!!

 

Michał Marcinkowski 3 Dan
IKO Dojo Operator
Pomorski Klub Karate KYOKUSHIN
www.kyokushin.pomorskie.pl

 

Fotorelacja z obozy na stronie Organizatora : http://kyokushin.lublin.pl/iko-summer-camp-2015/

Komentarze

komentarze


Ostatnie wywiady

Więcej z kategorii

Newsletter

Partnerzy

  • Centrum Kultury Japońskiej
  • http://mmaoctagon.pl/
  • http://www.facebook.com/SztukiWalki
  • Start-Stop fundacja